Już niedługo egzamin. A tak mi się nie chce uczyć...Ale niestety trzeba bo później mogą być problemy ze szkołą, jednak chyba nie w moim wypadku.
Pomyślicie sobie pewno kujonka, albo że nie ma o czym pisać. Ale napewno nie tylko ja przeżywam stres związany z egzaminami. No ale wystarczy tego "dobrego".
Trzeba opowiedzieć co się dzieje z ukochanym. Chociaż można powiedzieć, że jest w opłakanym stanie, jeszcze tak zaczarowanego to go nie widziałam. Nie może wytrzymać beze mnie nawet godziny. A jak już siedzi ze mną, to nie ma chwili żeby mnie nie trzymał za ręke. Już nam nawet nauczyciele zwracają uwagę. Podejżewam, że coś się bedzie działo. I to bardzo złego... Oj...
No ale nie ważne. Trzeba się cieszyć tym co jest teraz, a jest bardzo fajnie :)


